Rozmowa z trenerem Kadry Narodowej Seniorek Arkadiuszem Sobeckim

Kiedy myślimy o hokeju, przed oczami najczęściej stają nam dynamiczne starcia męskich drużyn i mocne starcia pod bandami. Ale wystarczy zobaczyć w akcji Reprezentację Polski Kobiet, by zrozumieć, że hokej to gra odwagi i charakteru – niezależnie od tego, kto walczy na lodzie. Pasja, determinacja i siła – to właśnie trzy słowa, które najlepiej opisują nasze hokeistki. Każdy ich trening to połączenie sportowego profesjonalizmu z prawdziwą miłością do gry, a każdy mecz to dowód, że kobiecy hokej w Polsce rozwija się z roku na rok coraz prężniej.

To rozmowa o drużynie, która nie tylko walczy na lodzie, ale także inspiruje, o zawodniczkach - seniorkach, które łączą naukę, pracę i codzienne obowiązki z niełatwą sportową pasją. To także historia trenerów, takich jak Arkadiusz Sobecki, którzy z sercem, doświadczeniem i konsekwencją budują przyszłość kobiecego hokeja    w Polsce – krok po kroku, z pełnym przekonaniem, że największe sukcesy dopiero przed nami.

O tym, jak wygląda codzienna praca z Seniorską Reprezentacją Kobiet, jak kształtuje się mentalność drużyny i w jakim kierunku zmierza kobiecy hokej w Polsce, opowiada trener Arkadiusz Sobecki.

 Które elementy szkolenia są dziś priorytetowe w przygotowaniu reprezentantek – technika, szybkość, gra zespołowa, czy może świadomość taktyczna?

 W tym momencie tak naprawdę to wszystkie elementy są potrzebne dla skutecznego rozwoju każdej zawodniczki. Oczywiście są niektóre ważniejsze na początku sezonu, a inne bardziej ważne pod koniec lub bliżej przygotowań do Mistrzostw Świata. Z racji tego, że pracuję już z kadrą kobiet od paru lat to wiem             i widzę nad czym trzeba pracować. Pewne aspekty wynikają również z poziomu sportowego naszej ligi, dlatego my podczas naszych wspólnych treningów skupiamy się nad elementami i indywidualnej techniki zawodniczki jak również mocny akcent kładziemy na taktykę drużyny jako całego zespołu. 

Jak wygląda proces wprowadzania młodych zawodniczek z kadr i klubów juniorskich do seniorskiej reprezentacji?

Cały ten proces wygląda podobnie jak u chłopaków. Oczywiście jest obserwacja młodych dziewczyn podczas rozgrywek ligowych, później rozmowa z trenerkami kadry narodowej u18 na temat ich zachowań na lodzie. Później następują już wspólne treningi z seniorkami i znowu obserwacja ich zachowań na lodzie, przydatności do drużyny.   

 Czy może Pan wskazać cechy, wyróżniające zawodniczki, które z powodzeniem utrzymują się w kadrze seniorskiej przez dłuższy czas?

Dla mnie najważniejszym aspektem jest zaangażowanie oraz w pełni profesjonalne podejście do zajęć i meczów. Pomimo, że wiemy o tym, że nasza liga nie jest zawodową ligą, to dla mnie przyjazd dziewczyny na zgrupowanie rozgrywek EWHL jak i reprezentacji musi być wypełnione moimi wymaganiami. Jeżeli zawodniczka chce brać udział w tym procesie i podnosić swoje umiejętności oraz być wartością dodaną dla drużyny to musi się temu poświęcić w całości.

 Jak duże znaczenie w Pana ocenie ma przygotowanie mentalne zawodniczek na poziomie seniorskiej reprezentacji?

Moim zdaniem znaczenie mentalne nie tylko w tej reprezentacji, ale także w innych grach drużynowych czy reprezentacjach to duże znaczenie. Oczywiście można liczyć też na wsparcie innych zawodniczek, ale obserwując tak jak już wcześniej mówiłem nasza kadrę, to mam zdanie, że wsparcie mentalne ma ogromne znaczenie.

W jaki sposób buduje Pan pewność siebie i zaangażowanie wśród zawodniczek po trudniejszych momentach – np. po porażce lub kontuzji?

Każdy w sporcie chciałby być tylko zwycięzcą…, ale niestety inni też tak chcą. Nie zawsze łatwo jest dla zawodniczki zrozumieć, że jak można przegrać dany mecz. Tylko, że jak rozbierzemy takie spotkanie na czynniki pierwsze i odpowiemy sobie na pytania, dlaczego tak się stało, co zaważyło o tym końcowym wyniku to wtedy jest już łatwiej dotrzeć do głowy zawodniczek, żeby zrozumiały i zaufały po co wykonują pewne rzeczy, schematy na treningu.

Ja wymagam od siebie bardzo dużo, jestem osobą ambitną, która jest otwarta i która ma predyspozycje do pozytywnej komunikacji. Wyciągam wnioski z porażek i próbuję przełożyć to na założenia, które mają budować wartość pewności siebie i swoich zawodniczek.

Jakie elementy są kluczowe w szkoleniu bramkarek na tym poziomie – technika, refleks, gra kijem, a może przygotowanie mentalne?

Każdy element w grze bramkarki jest bardzo ważny. Dodałbym do tego jeszcze odpowiednie zachowanie w sytuacjach specjalnych: sam na sam, w grach specjalnych oraz czytanie gry.

Czy zauważa Pan różnice w stylu i podejściu do gry między polskimi a zagranicznymi bramkarkami, z którymi rywalizujecie?

Uważam, że nie. Różnica może polegać tylko na tym, ile bramkarki przeciwniczek mają zajęć typowo specjalistycznych na lodzie dla bramkarek. Z jakiego kraju pochodzą i czy grały w młodszym wieku z chłopakami na wyższym poziomie.

Jakie znaczenie dla rozwoju kadry narodowej ma udział reprezentacji Polski w rozgrywkach EWHL?

Moje zdanie jest cały czas takie same na ten temat. Są to bardzo ważne rozgrywki dla rozwoju oraz podnoszenia poziomu naszych zawodniczek. Wspólne treningi przed meczami są na wysokim poziomie, bez porównania z poziomem treningu klubowego. A jak dodamy do tego mecze w EWHL, które są bardzo wymagające to odpowiedź jest jednoznaczna. Ja osobiście cieszę się, że jest taka możliwość dla wspólnego trenowania oraz grania w takich rozgrywkach.

Jakie są największe różnice między stylem gry w EWHL a tym, który dominuje w rozgrywkach krajowych?

Największa różnica polega na krótszym czasie na podjęcie jakiekolwiek decyzji, jest dużo mniej czasu na podanie czy pomyślenie co można zrobić z krążkiem. Liga EWHL jest również zdecydowanie bardziej fizyczną liga od naszej. Tutaj trzeba grać drużynowo, nie tylko zawodniczka z krążkiem jest ważna, nawet bym powiedział, że ważniejsze są te bez krążka, które muszą wyjść na pozycję. Niestety, ale w naszej lidze jedna zawodniczka z krążkiem potrafi przejechać całe lodowisko i strzelić gola, tutaj się to raczej nie uda. W naszej lidze nawet jak ktoś popełni błąd albo nawet duży błąd to niekoniecznie przeciwnik jest w stanie to wykorzystać.

Jaką filozofię trenerską stara się Pan przekazać swoim zawodniczkom?

Tak jak wcześniej mówiłem, jestem osobą ambitną, ale konkretną. Ja lubię mieć poukładane pewne schematy, które najlepiej pasują do naszej gry. One oczywiście czasami wychodzą lepiej a czasami mniej. Z racji mojego doświadczenia w pracy w seniorskich drużynach i kadrach męskich staram się przełożyć to samo na naszą drużynę. Ja wymagam, żeby każda zawodniczka wiedziała, jak ma się zachować będąc w różnych miejscach w każdej części lodowiska. Uczę nawyków, które w ciężkich momentach meczu mogą być decydujące do osiągnięcia końcowego efektu. Podpowiadam na treningach i meczach. Oczywiście to też jest w dużej mierze praca każdej zawodniczki, bo to jej indywidualne decyzje mają ogromne znaczenie dla obrazu gry całej drużyny.  

Czego chciałby Pan, by młode zawodniczki uczyły się od seniorek – na lodzie i poza nim?

Na lodzie podejścia do treningu, zaangażowania, zachowania w pewnych aspektach gry. Tak naprawdę to każda zawodniczka czy trener powinni się uczyć cały czas czegoś nowego, bo wszystko idzie z postępem, powinni wyciągać dobre rzeczy dla siebie od innych i później przełożyć to na swoją grę czy filozofię trenowania.

Poza lodem się nie wypowiem.

Co najbardziej cieszy Pana w codziennej pracy z Reprezentacją Kobiet?

Najbardziej cieszy mnie ten fakt, że jeżeli coś trenujemy lub wymagam czegoś, a którąś zawodniczka przełoży to na mecz i daje jej to satysfakcję to mnie to osobiście buduje i daje poczucie dobrze wykonanego zadania. Bardzo szanuję ich podejście i zaangażowanie do treningów, gdzie jak wiemy wracają prosto            z pracy lub z uczelni na trening. 

 Dziękujemy za rozmowę.