Turniej Pięciu Narodów Juniorów U16 - rozmowa z trenerem Bartłomiejem Stępniem

 

 
Już w dniach 4–8 lutego Stadion Zimowy w Tychach będzie areną Turnieju Pięciu Narodów U16 o Puchar Prezydenta Miasta Tychy, prestiżowej międzynarodowej rywalizacji z udziałem reprezentacji Polski, Włoch, Węgier, Litwy i Łotwy.
Zanim młodzi biało-czerwoni wyjadą na lód, zapraszamy na wywiad z Bartłomiejem Stępniem trenerem Reprezentacji Polski U16, który opowiada o celach sportowych i szkoleniowych, filozofii pracy z młodzieżą, selekcji zawodników oraz o tym, dlaczego wynik nie zawsze jest najważniejszy.
 
SZHL  Turniej Pięciu Narodów w Tychach. Jakie cele stawia Pan przed Reprezentacją Polski U16?
 
Bardzo się cieszę na tę rywalizację, bo to dla nas doskonała okazja do konfrontacji z silnymi przeciwnikami. Głównym celem jest zdobywanie doświadczenia             w podejmowaniu kluczowych decyzji pod presją czasu.
Współczesny hokej mocno przyspieszył i chciałbym, aby moi gracze poczuli ten poziom już teraz. Za rok lub dwa, podczas Mistrzostw Świata U18, spotkają na lodzie dokładnie tych samych rywali. Rozgrywanie takich spotkań na pewno zaprocentuje w nadchodzących latach.
 
SZHL  Jak wyglądały przygotowania i na co sztab kładł największy nacisk?
 
Nasz model pracy opieramy na zasadach, które ułatwią tym chłopakom wejście do kadry U18 w niedalekiej przyszłości. Kładziemy nacisk na odważną grę               z krążkiem oraz agresywny pressing na przeciwniku.
Powiem wprost: te cele rozwojowe stawiam wyżej niż sam wynik. Uważam, że w tym wieku zawodnik musi mieć prawo do błędu, bo tylko tak nauczy się znajdować rozwiązania w sytuacjach, gdzie jest bardzo mało czasu i miejsca.
 
SZHL  Czy gra u siebie, przy własnej publiczności, to atut czy dodatkowa presja?
 
To ważne pytanie. Często jako społeczność wytwarzamy presję wyniku, która u młodzieży jest zupełnie zbędna. Odpowiedzialność za wynik spoczywa na seniorach. W kadrach młodzieżowych realnym wskaźnikiem jakości jest analiza wideo, skuteczność wyjść z tercji czy intensywność pressingu. Gra w domu to dla nas atut – chcemy pokazać to, co potrafimy najlepiej, ale też uczciwie zdiagnozować nasze słabsze strony. Wsparcie kibiców w Tychach będzie dla chłopaków świetnym doświadczeniem w drodze do profesjonalnego hokeja.
 
SZHL  Selekcja zawodników: Czy postawił Pan na aktualną formę, czy na potencjał?
 
Selekcja była niezwykle trudna, ponieważ mamy w tym roczniku wielu zawodników z dużym potencjałem. Wybór kadry to zawsze proces trudnych decyzji.                                          Tym razem postawiłem na charaktery i profile graczy, które najlepiej pasują do stylu, jaki chcemy zaprezentować w tym konkretnym turnieju.
Chcę jednak wyraźnie podkreślić, że ta lista nie jest zamknięta. Jest wielu chłopaków o zbliżonych umiejętnościach. To, że ktoś nie znalazł się w składzie dzisiaj, nie oznacza, że wypada z obiegu. Wręcz przeciwnie – dla każdego niewybranego zawodnika to sygnał do dalszej pracy, a my stale monitorujemy postępy wszystkich chłopaków.
 
SZHL  Jak ocenia Pan warunki przygotowań i wsparcie sztabu?
 
Standardy, w jakich obecnie pracujemy, są na bardzo wysokim poziomie. Dzięki wsparciu Śląskiego Związku Hokeja na Lodzie oraz Ministerstwa Sportu                                                                   i Turystyki mamy pełen komfort pracy. Rozbudowany sztab – od fizjoterapeutów po serwisanta i logistykę – pozwala nam skupić się wyłącznie na hokeju. To tworzy profesjonalne środowisko, w którym zawodnicy mogą czuć się jak pełnoprawni reprezentanci kraju.Jest również wsparcie aplikacji do analizy wideo, w którym specjalizuje się Aleksander Gniewek, dzięki temu możemy rozmawiać z zawodnikami o ich decyzjach opartych na faktach. To tworzy profesjonalne środowisko, w którym zawodnicy mogą czuć się jak pełnoprawni reprezentanci kraju.
 
SZHL Czy nie obawia się Pan grać aktywnego, otwartego hokeja przeciwko faworytom?
 
Uwielbiam aktywną grę i szybkie przejścia z obrony do ataku. Wolę, żebyśmy popełniali błędy, próbując kreować grę, niż biernie czekali na to, co zrobi przeciwnik. Biorę pełną odpowiedzialność za wynik, bo moim priorytetem jest rozwój tych chłopców. Uważam, że w tym wieku gra bez wytwarzania presji nie ma dla nich wartości. Chcemy narzucać swoje warunki i uczyć się odwagi, bo to zawodnicy lubią i chcą robić a to może być droga do sukcesu w ich seniorskiej karierze.
 
SZHL Czego jako trener chciałby się Pan dowiedzieć o swoim zespole po turnieju?
 
Przede wszystkim chciałbym się dowiedzieć, w jakim stopniu jesteśmy gotowi na rywalizację z narodami, które będą realnymi rywalami w przyszłych etapach U18 czy U20. Ten turniej w jakimś stopniu może nam pokazać, nad czym musimy mocniej pracować w klubach, zarówno tych krajowych, jak i zagranicznych.
Znam tych chłopaków i wiem, że będą chcieli pokazać swoje możliwości. Mam nadzieję, że pokażemy, że polska młodzież rozwija się w tym samym tempie co ich rówieśnicy z innych krajów i że to dopiero początek drogi w tym kierunku.
 
Dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia w turnieju.